Pieluchy wielorazowe a koszty ich używania. Czy to się opłaca? 1
Pieluchy wielorazowe a koszty ich używania. Czy to się opłaca?

To czy zakup pieluszek wielorazowych, zamiast jednorazówek wychodzi taniej jest rzeczą dyskusyjną. Strony sporu poza cenami pieluszek podają argumenty takie jak koszty mediów, detergentów, czasu poświęconego na suszenie i składanie prania czy zakupy.
Znaczenie ma również rodzaj wielorazówek jakie znajdują się w naszym stosiku i do jakich jednorazówek przyrównujemy - w obu przypadkach mamy na rynku wiele opcji cenowych.

czytaj całość »
Pieluchy wielorazowe? Tak! Od czego zacząć? Zestawy pieluch wielorazowych? 0
Pieluchy wielorazowe? Tak! Od czego zacząć? Zestawy pieluch wielorazowych?

Pieluchy wielorazowe? Od czego zacząć przygodę z pieluchami wielorazowymi? To pytanie słyszymy na spotkaniach pieluszkowych dla mam. Najczęściej odpowiadamy – skorzystaj z bezpłatnej wypożyczalni. Na przykład naszej Pożycz Pieluszkę. Ale niedawno w naszym sklepie na prośby mam stworzyliśmy dwa startowe zestawy pieluch wielorazowych – GOLD i PREMIUM.Dlaczego warto skorzystać z wypożyczalni/pieluchoteki?

czytaj całość »
Czy pieluchy tetrowe dają radę w upały? 0
Czy pieluchy tetrowe dają radę w upały?

Zwykły, gorący dzień. Cisza – bawią się same. W 5 minut ogarniam ścielenie łóżka, składanie prania, kuchnię po śniadaniu i stop. Już płacz wzywa – dziecko o poczciwych oczach – Agatka – płacze, bo dziecko z iskierkami w spojrzeniu – czyli Helenka – zabrała jej grzechotkę. Oczywiście przychodzi i trzecia zainteresowana. Ta to jest sprytna. Daje misia płaczącej Agatce. W dwie sekundy Helena zdobywa misia porzucając grzechotkę. Agatka płacze. A Małgosia zabiera grzechotkę, którą w całym zamieszaniu nikt już się nie interesuje. No i wkracza mama – czyli ja. Tulę, uspokajam, osuszam łzy. Jestem.

czytaj całość »
O szacunku, emocjach dwulatka i docenianiu Mam 0
O szacunku, emocjach dwulatka i docenianiu Mam

Byliśmy w niedawnym czasie na spotkaniu z innymi rodzinami, z ludźmi wyznającymi podobne wartości do naszych. Bardzo chciałam jechać w tę podróż mimo tego, że dziewczyny mają dopiero 6 miesięcy. Mimo tego, że spakowanie naszej rodziny (2+1+2) tylko na kilka godzin poza domem zajmuje już około 2 godziny. Mam na myśli tutaj od momentu przebudzenia do zamknięcia drzwi samochodu – całość trwa około 2 godziny…

czytaj całość »
Nie będzie o pieluszkach, bo będzie o zabawkach 0
Nie będzie o pieluszkach, bo będzie o zabawkach

Oglądam sobie ten najnowszy odcinek „Mamy sposoby” (puk puk! Jeśli jeszcze go nie widzieliście to koniecznie! Jesteśmy tam my! Karmienie piersią i kolorowe pieluszki wielorazowe w naszym domu -> klik) i bardzo podoba mi się kompozycja tego programu. Trzy wątki wokół głównego tematu. W tym odcinku mamy pieluszki wielorazowe w towarzystwie zabawek sensorycznych i zero waste. Zdziwieni? Bo ja tak. A przynajmniej na początku – bo nie widziałam wspólnego mianownika w tych wątkach. A po obejrzeniu odcinka właściwie widzę to wszystko w naszym domu.

czytaj całość »
O wełnie słów kilka 0
O wełnie słów kilka

Kiedy już wiesz, że w niedługim czasie zostaniesz mamą, bez względu na dotychczasową profesję, poszerza się Twoja wiedza. I bez względu na to, kim dotąd byłaś, (filologiem, makijażystką) trochę mimowolnie rozszerzasz swoje zainteresowania w zakresie anatomii, fizjologii, psychologii, dietetyki oraz wielu innych dziedzin, o które być może nigdy byś się nie podejrzewała. Prócz pieluszek tetrowych istnieją również inne materiały.

czytaj całość »
Pieluszki wielorazowe w trakcie wyjazdu? Czy to w ogóle możliwe? 0
Pieluszki wielorazowe w trakcie wyjazdu? Czy to w ogóle możliwe?

Czarny scenariusz – czy podróże z dziećmi są w ogóle możliwe? Moja mama zawsze mi powtarzała: „Jak założysz rodzinę, urodzisz dziecko, to zobaczysz! Nigdzie nie będziesz jeździła.” Pewnie chciała mi przekazać, żebym korzystała z życia, póki nie mam rodziny. Tylko czemu? Czy rodzina AŻ tak bardzo „przeszkadza”? Czy te śliczne maleństwa,

czytaj całość »
Przepraszasz czy idziesz dalej? O podejściu do pieluszek wielorazowych 0
Przepraszasz czy idziesz dalej? O podejściu do pieluszek wielorazowych

Jest taka scena z serialu „Żona idealna” gdzie Louis Canning tłumaczy Alici, że ludzi można podzielić na dwie grupy. Obrazuje to mniej więcej tak: Spieszysz się w tłumie ludzi, by zdążyć do pracy, na spotkanie lub do domu. Ty idziesz z tłumem idącym w jednym z kierunku, z przeciwnej strony płynie tłum ludzi tak samo jak Ty spieszących się do pracy, na spotkanie lub do domu. Ktoś szturchnął Cię ramieniem i nie zatrzymując się nawet zakrzyknął „Uważaj”. Natomiast ty zatrzymując się i z poczuciem winy mówisz „przepraszam”. Choć właściwie nie ma już nikogo do przepraszania. Canning wyjaśnia, że można iść przez życie cały czas przepraszając za to, że się w ogóle istnieje lub mieć przeciwną postawę i rozpychać się łokciami nie przejmując się innymi. Można przejmować się wszystkim lub nie przejmować się niczym (mieć wszystko gdzieś i dążyć do swoich tylko celów). Można być nadodpowiedzialnym i w różnych sytuacjach doszukiwać się tylko swojej winy. Lub można winić wszystkich i wszystko wokół tylko nie siebie.

czytaj całość »
DIY, Handmade i trójka dzieci 0
DIY, Handmade i trójka dzieci

DIY i Handmade to ja uprawiam od kiedy miałam lat… – hmm muszę się zastanowić – piętnaście? Albo dziesięć? Chyba nawet pięć? A właściwie moje pierwsze doświadczenie z DIY to gdy dostałem swoje pierwsze ostre nożyczki. Rozcinałam tymi nożyczkami żołędzie i kasztany w poszukiwaniu czegoś co jest w środku, a zdolności fryzjerskie przećwiczyłam na oryginalnej lalce Barbie przywiezionej z Niemiec. Dobrze, że skróciłam tylko grzywkę, bo w latach 90’ nie tak łatwo było o kolejną taką zabawkę. W każdym razie porzuciłam rozcinanie kasztanów i sztukę fryzjerską, a skupiłam się na pracach plastycznych. Rysowanie, kolorowanie, wycinanie, przyklejanie. Robiłam kartki świąteczne i urodzinowe dla koleżanek i członków rodziny. Polubiłam własnoręczne pakowanie prezentów – wystarczył mi szary papier, kilka skrawków kolorowego papieru i wstążek. Gdy zamieszkaliśmy sami po ślubie – na naszych cudownych 25 m2 skupiłam się na tym jak ozdabiać dom na różne święta i pory roku.

czytaj całość »
Dom Pełen Ekspertów 0
Dom Pełen Ekspertów

Mamy w domu takiego jednego eksperta. Od wyrazów dźwiękonaśladowczych. Ekspert ma dwa latka i jest płci żeńskiej. Rozbraja swoim (u)śmiechem. Płynnie mówi „mama”, „tata”, i „nie”. No i oczywiście doskonale naśladuje krowę „muu”, kurę „toto” (?!), owcę „me me”, sowę „hu hu”, kotka „miau” i wiele innych. Dodatkowe umiejętności to komunikowanie „chcę zrobić kupę do nocnika” czyli w skrócie „papa”, karmienie „piersią” lali i tulenie lali nazywanej „jaja”.

czytaj całość »
Kategorie wpisów
Zaloguj się
Nie pamiętasz hasła? Zarejestruj się
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl