5 Z, czyli błędy, które popełniłam szykując wyprawkę jako początkująca, noworodkowa wielomama

Chmurka Biała > Pieluchy wielorazowe blog > Rodzice rodzicom > 5 Z, czyli błędy, które popełniłam szykując wyprawkę jako początkująca, noworodkowa wielomama

Pieluchy wielorazowe są dla eko-świrów lub ubogich desperatów – tak błędnie myśli spora część społeczeństwa i to chyba jedyny z błędów, których nie popełniłam, zaczynając wielopieluchowanie mojego nowonarodzonego synka. O tak!

11 lat temu przed narodzinami mojej córki czytałam o pieluchowaniu wielorazowym, podobała mi się ta idea, fascynowała mnie, jednak nie było wtedy tylu firm, systemów, oraz wsparcia, więc wystraszona „trudnościami”, które sobie wyobraziłam, zrezygnowałam. Tymczasem na przełomie ostatnich lat nastała moda na wielopieluchowanie, nawet celebryci tacy jak Julia Roberts, Christina Aguilera, Sarah Jessica Parker, czy Brad Pitt odrzucili jednorazówki.

Dziecko w pieluszce wełnianej

Nie kierując się jednak modą, a sentymentem i niespełnionymi marzeniami, gdy zaszłam ponownie w ciążę, od razu wiedziałam, że tym razem spróbuję. Tak też zrobiłam, popełniając przy tym miliony błędów, przed którymi chcę Was ustrzec.

Z całej, okrągłej bańki błędów, wyodrębniłam tę wielką piątkę, która w większości dotyczy zakupów. Tak, na przyjemnych zakupach można zrobić wiele głupot.

Błąd 1
Zakupy bez przemyślenia

Jestem typem Zero Waste lub prawie zero, więc najczęściej kupuję rzeczy używane, ale raczej te w stanie idealnym. Wraz z decyzją o wielopieluchowaniu, pewnej nocy otworzyłam OLX i postanowiłam zrobić zakupy, zakupy, które teraz leżą, kurzą się i do niczego się nie nadają. Dlaczego? Bo zrobiłam je bez żadnego przemyślenia, po prostu wpisałam w wyszukiwarkę „pieluchy wielorazowe” i patrząc na ceny, kupiłam kilka sztuk. Nie wspominając już nawet o tym, jak łatwo pozwoliłam wykorzystać swoją naiwność i dałam się oszukać, kupując tzw. totalny chłam.

Zanim pójdziemy na zakupy, czy używanych, czy nowych pieluch, zasada jest jedna, przeczytaj, sprawdź i dowiedz się co kupić. Firmy pieluszkowe mają instruktaże, grupy FB służą radą, koleżanki wielopieluchujące tylko czekają na Twój telefon.

Najważniejsze na początek to poznać systemy pieluchowania, dopasować je do rozmiaru i wieku malucha. Ja np. na początku kupiłam otulacze OS, które choć piękne, to przy noworodku o rozmiarach 2850g poczekają jeszcze dłuuuuuuuugo. Kupiłam też sporo najtańszych wkładów z mikrofibry, którymi teraz to chyba okna będę myła, chyba że ewentualnie kupię kilka kieszonek (dopiero po czasie doczytałam, że mikrofibra nie nadaje się do kontaktu ze skórą, bo choć jest higroskopijna i doskonale wchłania wilgoć w postaci sików malucha, to niestety wchłania też inne nawilżenie skóry, zaburzając mikrobiom dziecka i często powodując alergię) – mądra Polka po szkodzie.

Błąd 2
Zakup całej wyprawki przed narodzinami

Będąc w ciąży, nie jedna mama planuje sobie zakupy, korzystając z ostatnich wolnych chwil przed przyjściem na świat malucha. Mamy gromadzą wyprawki i ja też tak zrobiłam. Kupiłam otulacze, wkłady i przygotowałam się na przyjście na świat syna. Jednak po kilku dniach po wyjściu ze szpitala z noworodkiem, przekonałam się, że nie wszystko jest takie, jak mi się wydawało, że będzie. Na noc otulacze z wkładami zupełnie się nie sprawdziły, krój innych był niedopasowany, a w dodatku mleczne kupy potrzebowały burt. Idąc więc za moją radą, zanim posłuchasz koleżanek, czy zakochasz się totalnie w designie jeden firmy, a kroju innej, kup tylko kilka pieluch na próbę, najlepiej po kilka systemów, możesz też skorzystać z usług pieluchoteki. Popróbuj, sprawdź, pobaw się i dopiero zdecyduj w co warto inwestować. Musisz pamiętać, że każde dziecko jest inne i ma inne potrzeby. Może Cię to zaskoczyć nawet jeśli używasz pieluch po rodzeństwie.

Pieluszka Mommy Mouse NB na dziecku

Błąd 3
Zbyteczna oszczędność

Na pieluchowaniu nie ma co oszczędzać. Wiem, łatwo powiedzieć, a nie każdy ma możliwość kupować nowych pieluch, których koszt to tak średnio 80 zł. Jednak jest takie stare polskie porzekadło, które mówi, że chytry dwa razy traci, no i to opowieść o mnie. Na bazarkach internetowych czasami udaje się upolować genialne okazje, ale bywa też, że okazje są tylko „okazjami”. Sporo moich bazarkowych zakupów takimi było, bo jeśli nie masz czasu na poszukiwania wymarzonej pieluszki, jako kryterium zakupu stawiaj jakość, zamiast niskiej ceny, bo potem połowę stosu i tak wyrzucisz, jako że nie będzie nadawała się do niczego.

Ceny też różnią się od systemu pieluchowania, który wybierzemy. Ty i Twoje dziecko nie musisz mieć samych pieluch All-in-one, chyba że nie zależy Ci na zakupach budżetowych, a tylko i wyłącznie na wygodzie, to bierz i kupuj ile chcesz.

Błąd 4
Zero przygotowania pieluch

Przecieki to jest to, co zniechęca wielu do pieluchowania wielorazowego. Skąd się biorą? Jeśli nie z niedopasowania pieluchy do budowy i rozmiaru dziecka, to przyczyn na początku pieluchowania można upatrywać w nieprzygotowaniu pieluch. Jak należy przygotować pieluchy? W zależności od wybranego systemu pieluchowania należy kilkakrotnie, przynajmniej 5-6-krotnie wyprać pieluchy All-in-one lub wkłady do kieszonek i otulaczy. Jeśli chodzi o wełnę, należy gatkom przeprowadzić kurację lanolinową a tetrę, jeśli takiej używasz również kilkakrotnie wyprać.

Dziecko w pieluszce wełnianej

To kolejny mój błąd, jaki popełniłam, chciałam mieć nowe, ładne wkłady i mięciutką tetrę, więc wyprałam wszystko tylko raz, swoją chłonność zyskały dopiero po tygodniu lub dwóch, a ja przez ten czas zastanawiałam się nad tym, co robię nie tak.

Błąd 5
Za mały stos

Zaopatrując się w niewielki stosik, zbyt mało otulaczy i zbyt mało wkładów, zbyt mało kieszonek, AIO, za mało gatek i pieluch tetrowych, powoduje, że przestajesz cieszyć się z wielopieluchowania, bo wciąż nic nie robisz, tylko pierzesz, a pranie może nie chcieć wcale schnąć zbyt szybko i wtedy to dopiero klops. Co więcej, uwierz mi, Twoje pieluchy będą szybko się niszczyć i zakupy nowych i tak Cię nie ominą. Dokup więc jak najszybciej więcej zmian i różnych systemów, by przekonać się co najlepiej pasuje Twojemu maluszkowi i by prać mniej. Jeśli chcesz robić pranie co dwa lub trzy dni (rzadziej lepiej nie próbować – amoniak to nic przyjemnego), będziesz potrzebować przynajmniej 24 zmiany.

pieluchy wielorazowe w stosiku

Swoją najważniejszą radę zachowam sobie na koniec i tym razem nie będzie to błąd, który popełniłam, a jedynie ten, który popełniłabym, nie decydując się na wielopieluchowanie:

Nawet jeśli pieluchujesz mieszanie, nie wszystko jeszcze wychodzi Ci tak, jak trzeba, baw się i ciesz się pieluchami wielorazowymi, zawitaj do ich kolorowego świata i rozgość się w nim, a wtedy zmiana pieluszki będzie już zawsze dla Ciebie przyjemnością.

Karolina Kępska, mama Amy (10 lat) i Kazika (2 miesiące)
www.karolinakepska.com/doswiadczeniemamy
www.facebook.com/doswiadczeniemamy/

0 0 vote
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x